Zakończenie roku szkolnego 1935/36
.
Na naukę nie jest za
puźno ,nie tylko kiedy
zakwitną kasztany.
Czasami są powody zgoła
odmienne. Ale skoro
coś tutaj piszę ,to
szkolnictwo sobie jakoś
poradziło
© Opublikował Miro 2011
Kot S: Szkolnictwo Parafialne w Małopolsce XVI-XVIII w. Lwów 1912r.
Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie Akta Wizytacji Biskupich / Acta Visitationis /
Sygn: AV26, AV32, AV48, AV59.
Z dokumentów wynika że, podczas przeprowadzonej wizytacji Diecezji Krakowskiej przez Biskupa Jerzego
Radziwiłła w latach 1595- 1599 w SKARŻYCACH istniała już szkoła. Kierownikiem był ADAM z MSTOWA,
mieszkał w domu proboszcza, który mu płacił pensje i zaopatrywał w wikt. Probostwo nad kościołem filialnym
w SKRŻYCACH w tamtych latach sprawował proboszcz z KROMOŁOWA który posiadał tu dom.
Z dalszych zapisów wynika iż w 1675r., również była szkoła, nad którą pieczę sprawował proboszcz Parafii
SKARŻYCE ks. STANISŁAW TOBJASZ ŻABOKLICKI, a kierownikiem był JAKUB BORKOWSKI.
Następna data to 1768r, ADAM de HEPPEN uchwałą sejmu nabywa prawa do używania przywilejów
szlachectwa polskiego, w parę lat po tym staje się właścicielem DÓBR SKARŻYCKICH /kapitan wojsk
koronnych1785, z czasem pułkownik wojsk Pruskich/ buduje szkołę murowaną ,
gdzie znajduje się sala szkolna i pokoiki nauczyciela. Po jego śmierci w 1806r,
dziedzicem SKARŻYC staje się jego syn LUDWIK de HEPPEN, który w 1812r
ściąga do SKARŻYC wikarego z CIĄGOWIC
WAKSMAŃSKIEGO i wspólnie troszczą się o oświatę i organizują zebrania
szkolne. Jednak w 1851r, przepisami wykonawczymi KURATORA MUCHANOWA
szkoły wiejskie napotykają na coraz większe utrudnienia, hamuje się dostęp
dzieci do oświaty. Szkoła w SKARŻYCACH przestaje istnieć.
ks, ANDRZEJA
Dziedzic LUDWIK de HEPPEN zamienia szkołę na kuźnie. Dzieci SKARŻYCKIE zostaja pozbawione
możliwości się uczenia pod okiem nauczyciela, mało kogo stać na pobieranie nauk prywatnych , poszerzają
analfabetyzm. Dopiero umożliwia im się to po odzyskaniu niepodległości, dekretem o obowiązku szkolnym
z dnia 7 luty 1919r. Brak pieniędzy na utrzymanie szkolnictwa to także brak szkół
30 marca 1931r od uderzenia pioruna w jedną ze stodół, spaliła się cała wieś.
Urzędujący w tamtych czasach władze sprowadziły do SKARŻYC baraki, aby pogorzelcy mogli w nich zamie-
szkać, jednoczesnie w tych barakach odbywało się nauczanie. Na prośbę STAROSTY ZAWIERCIAŃSKIEGO
w sierpniu 1931r marszałek PIŁSUDSKI przysyła 10 tys. zł do podziału wśród mieszkańców, na odbudowanie
swoich domostw. Do rozdzielenia pieniędzy została powołana komisja w składzie:
- Starosta Zawierciański BABIARZ
- Wójt Kromołowa KWAPISZ EDWERD
- Proboszcz Parafii Skarżyce ks. KRAWIECKI JAN.
Wieś przed spaleniem liczyła 63 domy, 215 mieszkańców.
We wrześniu 1939 wybucha II wojna światowa, która przerywa nauczanie.
Po wojnie od 1946 r, TURLEJ ANTONI ponownie wynajmuje izbę gdzie przerwana nauka jest dalej
kontynuowana. W 1950 r. mieszkańcy SKARŻYC czynią starania o pozwolenie na wybudowanie
7 klasowej Szkoły Podstawowej z pokojami dla nauczycieli i pracowniami naukowymi.
Do 1952r gromadzą środki finansowe i przystępują do budowy nowoczesnej szkoły.
Przeprowadzka do nowo wybudowanej szkoły następuje w 1957r i trwa tam nauczanie do1980r.
Od 1980 do 1987r dzieci ze SKARŻYC zostaja przeniesione do zbiorczej szkoły podstawowej
w KROMOŁOWIE. W 1987 dzięki staraniom mieszkańców i bardzo aktywnemu kołu Związku Młodzieży
Wiejskiej ze SKARŻYC zostaje przywrócona 4 klasowa Szkoła Podstawowa i nauka dzieci jest kontynuowana
do 1996r. Od tego roku Szkoła zostaje zlikwidowana Uchwał± Rady Miejskiej w Zawierciu.
W 1997 budynek zostaje przekazany w użytkowanie Ochotniczej Straży Pożarnej ze Skarżyc.Obecnie
dzierżawi prywatny własciciel. Budynek z powodzeniem funkcjonuje jako Sala Bankietowa
Nauka dzieci zostaje ponownie przeniesiona do Szkoły Podstawowej do KROMOŁOWA i tam do dnia
dzisiejszego trwa ich nauczanie.
Okres międzywojenny
nauczanie:
-od 1920 do1928 w domu nr. 20
u LE¦NIAK ANIELA.
- od 1929 do 1930 w domu nr. 10
u TURLEJ ANTONI
- od 1930 do marca 1931 w domu
nr. 38 u KUREK ROMAN, uczyła
BEDNARSKA.
Od 1932 do 1934 szkoła znajdowa-
ła się u TURLEJA ANTONIEGO,
w nowo wybudowanym domu muro-
wanym z cegły, uczyła ŚLAMCYNA.
Od 1934 do 1939 szkoła u JAWOR-
SKIEGO JANA nr domu 51,
uczyli: ŚLAMCYNA, RYDLÓWNA,
HIDNER.
W okresie międzywojennym ze względu na brak
odpowiedniego budynku,nauczanie odbywało się
w wynajmowanych izbach w domach prywatnych
7 lutego 1919 roku Naczelnik
Państwa podpisał dekret stano-
wiący, że dzieci w wieku od 7
do 14 roku życia będą objęte
obowiązkiem szkolnym. Od za-
sady tej odstępowano w przypa-
dku gdy warunki były niewystar-
czające i dopuszczano tworze-
nie szkół 4- i 5-letnich (z 2- lub
3-letnią nauką uzupełniającą).
Każda miejscowość, w której
było przynajmniej 40 dzieci mia-
ła od tej pory posiadać szkołę
założoną przez gminę.
Duża większość ziem odzyska-
nych po 1918 znajdowała się
pod zaborem rosyjskim, gdzie
utrudniano wręcz dostęp do
nauki. Skutkiem takiego postę-
powania było przykładowo 71%
analfabetów, wśród ludności
powyżej 10 roku życia. W całej
Polsce średnia wynosiła 33%