|



Szopka
w Olsztynie
Rzeźbiarz Jan Wewiór zagospodarował przed laty drewnianą chałupę i ustawił w niej wykonaną przez siebie szopkę. Można ją oglądać cały rok. Składa się aż z 800 figur, w tym 300 ruchomych.

Krążąc w jurajskich przestworzach, warto wybrać się do parku krajobrazowego Stawki (za Julianką). Wiosnę, jak wszędzie, zwiastują tu bociany. Ale nie te dobrze nam znane białe, lecz czarne, mieszkające na dębach i bukach.

Nawet w środku zimy w okolicach Skarżyc można zobaczyć pień drzewa obsypany grzybami. Jadalny i bardzo smaczny boczniak ostrygowaty .

Gdy na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej buchnie wiosenna zieleń , robi się przepięknie . Lasy i stoki narciarskie swą biel śniegu zmieniają na jeszcze piękniejsze poszycie .Nieskończona biel przebiśniegów to przecudny widok.

|
Rakieta ani strój kosmonauty nie są do tej
wyprawy potrzebne. Wystarczy przyjechać do miejscowości
Piasek niedaleko Częstochowy
i już można startować do gwiezdnego lotu
w nieznane, Tutaj bowiem zaczyna się
Kosmiczny Szlak, zwany też Galerią Gwiazd.
Jest to jedyny w Polsce model Układu Słonecznego,
zbudowany z zachowaniem naturalnych proporcji.
Ciągnie się przez 4,5 km
i kończy w pobliskiej Juliance.
Idąc spacerkiem przez jurajskie pagórki,
mijać będziecie planetę za planetą:
Merkurego, Wenus, Ziemię, Marsa...
Tak, jakbyście pędzili z prędkością światła!
Po drodze, gdzieś między Saturnem
i Uranem, czeka na was, a szczególnie
na dzieci, nieziemskie zjawisko -
Zaczarowany Las. Mieszkają w nim
Jaś i Małgosia, Czerwony Kapturek,
Baba Jaga, grani przez częstochowskich
aktorów. Nie wiadomo,
czy teraz ich spotkacie. Postaci
z bajek bowiem najchętniej pokazują się,
gdy jest ciepło. Spróbować jednak nie zawadzi...
Gdy trochę zboczycie z Kosmicznego Szlaku,
powiedzmy przy Neptunie, dojdziecie
do parku w Złotym Potoku. Przez ten
urokliwy zakątek prowadzi Klonowa Aleja.
Piękna, oryginalna, obsadzona niecodziennie
spotykanymi drzewami. Rosną tu np.
modrzew japoński, wiąz turkiestański,
są też potężny dąb Dziad i jego wierna od wieków towarzyszka,lipa Baba. Obok alei pobłyskuje staw,
a w nim przegląda się dawna rezydencja
rodziny Raczyńskich. Ma w niej siedzibę
Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego.
Błądząc parkowymi alejkami,
dojdziecie do innej rodowej posiadłości -
dworku Krasińskich, dziś muzeum.
Tuż za Złotym Potokiem usłyszycie przyjemny szum.
Tak zapraszać was będą drzewa rezerwatu Parkowe.
Żeby do niego dotrzeć, trzeba na
Kosmiczny Szlaku znaleźć się koło Plutona.
W rezerwacie będziecie mijać, skałki
o dziwnych kształtach. Może takie
same są na którejś z obcych galaktyk?
Kiedy dojdziecie do skalnej Bramy Twardowskiego,
zwróćcie uwagę, że na filarze jest spora dziura.
Podobno wybił ją kogut, na którym
Twardowski uciekał przed diabłem.
Podobno do dziś widać ślady dzioba
i pazurów.
Ciekawostką jurajskiego kosmosu
są ruiny zamku Ostreżnik.
Powiecie: cóż, okolica słynie z ruin.
To prawda, lecz te są wyjątkowe!
Resztki murów prawie stopiły się
ze skałą i dopiero z bliska
można zauważyć, że są dziełem człowieka
U podnóża zamku znajduje się wywierzysko.
To takie miejsce, gdzie kiedyś biło
potężne źródło. Mówi się, że jeśli znów
popłynie nim woda, będzie to zapowiedź
wielkiego wydarzenia w kraju.
Warto więc sprawdzić „u źródła”
czy na coś się zanosi... Poszukajcie też Źródła
Spełnionych Marzeń. Napijcie się z niego wody, znajdźcie jakiś zielonkawy kamień
i rzućcie go za siebie.
Wtedy pragnienia się spełnią... |
Żeby zobaczyć najciekawszy zamek
w okolicy, trzeba zawrócić
w kierunku Słońca (czyli miejscowości Piasek)
i stamtąd pomknąć dalej w jurajski
kosmos. Niecałe 10 km za Piaskiem,
w stronę Częstochowy, oczom waszym
ukaże się potężny zamek w Olsztynie.
Jego szarobiałe ruiny i otaczające
go wapienie w takim samym kolorze
tworzą malowniczą, wręcz filmową scenerię.
Tak, filmową. Zamek zagrał bowiem m.in. w
„Rękopisie znalezionym w Saragossie"
i w „Hrabinie Cosel". W pogodny dzień
z fortecy widać Częstochowę. Mimo tak zacnego
sąsiedztwa, na zamku często pojawiają się
stwory nienieczyste. Jak wieść niesie,
po murach spaceruje biała dama
z lochów dochodzą jęki i skargi
zagłodzonego w nich woja, Maćka Borkowica.
Wyprawa po skarb Kto marzy o klejnotach
lśniących jak gwiazdy, powinien odwiedzić warownię
w Bobolicach. W jej podziemiach ponad
100 lat temu odkryto kosztowności.
Ale to podobno tylko część skarbu.
Reszta leży w przejściu do sąsiedniego zamku Mirów
i czeka na szczęściarza.
Według legendy, skarby
ukryto także w zamczysku
w Okienniku Wielkim (w Skarżycach koło
Zawiercia). Jego ruiny to po prostu
biała skała... z oknem. I to pod tą
skalą znajduje się grota z kosztownościami.
Żeby jednak do niej dotrzeć, trzeba
mieć linę albo... skrzydła.
Ale nie ma czego żałować. Okiennik
Wielki

Przed wami... grota z Lourdes. Ściślej-
taka jak w Lourdes. W kościele
w Kroczycach pełni ona rolę ołtarza.
Z Kroczyc już niedaleko do rezerwatu
Góra Zborów.
Tu zobaczycie inne skalne cuda
- Sfinksa, Wielbłąda, Kruka
i cały labirynt wapieni.
Lepiej trzymać się szlaku,
bo wśród ostańców można się zgubić.
Jak w kosmicznych przestworzach...
Zamek Bąkowiec
 Początki zamku "Bąkowiec" nie mają udokumentowanej historii....
ale z ruinami zamku
związane są legendy.....Jedna
z legend o zamku "Bąkowiec" mówi , że zamek został
zbudowany przez bogatego pana , który przechowywał
tutaj swoje ogromne skarby. Pan ten ze swoją drużyną
wyruszył na wyprawę wojenną ,
z której nigdy nie powrócił już nigdy
do swoich włości. Bogactwo po nim podobno do
dziś spoczywa gdzieś na terenie zamku.
 Z miejscem tym związana jest romantyczna i tragiczna historia:
Pan zamku miał córkę niezwykłej urody ,
w której zakochał się ubogi młodzieniec.
Ojciec odrzucił zaloty ubogiego młodzieńca ,
po czym uwięził córkę w lochu i tam zamorzył ją głodem.
Rozżalony kochanek postanowił pomścić śmierć ukochanej.
Młodzieniec zwołał oddanych sobie ludzi w pobliże
skały zwanej Okiennikiem, po czym, po okolicy siał postrach oraz śmierć.
Widząc co się dzieje na ziemi ,
siły niebiańskie rozpętały ogromną burzę ,
która prawie zmiotła zamek z powierzchni ziemi.
Młodzieniec zobaczywszy że zemsta wymknęła
mu się z rąk popełnił samobójstwo, żeby połączyć się
z ukochaną.
I tak podobno od tego czasu w czasie burzy,
w ruinach dawnego zamku pojawia się olbrzymia ,
straszna postać podobna do poczwary , która pełza po resztkach muru...
|